„Oczami Psa” – recenzja vel polecenie

Z nieco innej beczki.

Wchodząc do księgarń, bez trudu dostrzeżemy półki uginające się pod ciężarem książek o psach. Poradniki, albumy, encyklopedie, opowieści, etc etc. Na moje oko, które trochę tego przepatrzyło, niewiele z tych książek jest wartych czytania. Dlatego, dziś, chciałabym przybliżyć Wam jedną z moich ulubionych pozycji, którą wg mnie, bezapelacyjnie warto przeczytać :)

„OCZAMI PSA – CO PSY WIEDZĄ, MYŚLĄ I CZUJĄ”

dr Alexandra Horowitz

Poszukując czegoś sensownego do czytania, kilka razy wpadała mi w ręce ta właśnie książka. Jednak, odkładałam ją na półkę stwierdzając

„ok, brzmi nieźle, ale kupię następnym razem”.

W końcu, moja psia bratnia dusza – Ada z Relaxed Dog, przeczytała to cacko i powiedziała, że mam NATYCHMIAST to pożreć, bo jest cudowne. Do tego jeszcze doszedł filmik Alexandry Horowitz, o ten, i stwierdziłam, że teraz to już na pewno muszę ją przeczytać. Wszak, kto by nie chciał wiedzieć,

„co psy myślą wiedzą i czują”.

Kilka słów o autorce. Alexandra Horowitz wykłada psychologię w Bernard Collage na Columbia University. Pracę doktorską pisała na temat procesów poznawczych ludzi, nosorożców, szympansów bonobo i psów. I właśnie wtedy, zaczęła przyglądać się psom z bardziej z naukowego punktu widzenia, jednak wciąż przez pryzmat ogromnej miłości do psów, które towarzyszyły jej od dzieciństwa.

Książka napisana jest w bardzo przejrzysty i przyjazny sposób. Każdy rozdział zaczyna się od krótkiego opisu sceny z życia autorki i jej ukochengo psa – Pumpernikiel. Na bazie tej historii, Alexandra buduje fascynującą opowieść o psim postrzeganiu świata. Po kolei opisuje, jak działają psie zmysły i instynkty, po czym przechodzi do rozważań na temat tego, jaki ma to wpływ na psie zachowania i stosunek do nas. Wyniki najnowszych badań podaje w taki sposób, że z jednej strony człowiek uśmiecha się pod nosem, że ktoś w ogóle wpadł na pomysł, by to zbadać, z drugiej zaś zachwyca się, że wszystko to, co do tej pory gdzieś tam czuł pod skórą, zostało potwierdzone naukowo. W książce opisane jest też to, jak ewolucja wpłynęła na zachowania psów, co łączy je z wilkami, a w czym są od nich zupełnie różne. Możemy dowiedzieć się, jaki sens ma dla psa zabawa, świeżo skoszona trawa, oraz jaki zapach ma ludzki smutek.

Dlaczego „Oczami Psa” podoba mi się tak bardzo? Alexandra Horowitz nie antropomorfizuje psa. Traktuje go i pisze o nim jako o wspaniałym, bardzo różnym od człowieka stworzeniu, jednocześnie nie ukrywając swych gorących uczuć, jakie żywi do tych istot. Ma też wspaniałe poczucie humoru i widać gołym okiem, że świetnie „czyta” psy. Wszystko to, co pisze, poparte jest latami badań i tysiącami godzin spędzonych na obserwacji psów w ich codziennym życiu. Książka zmusza do refleksji i sprawia, że masz ochotę na czworaka biegać po łące, by choć przez chwilę poczuć, jak wygląda świat w poziomu psa :)

Jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się, jak psy widzą świat, jaki ma to wpływ na naszą relację z nimi i nasze wspólne codzienne życie, jest to książka dla Was. Jeśli lubicie być na bieżąco z naukowymi badaniami, czasem zabawnymi, czasem dziwnymi, ale zawsze rzetelnymi i fascynującymi, jest to książka dla Was.

Ja podpisuję się pod nią obiema rękami i najserdeczniej na świece polecam. Gdyby każdy właściciel psa przeczytał tę książkę, psioludzkie życie byłoby dużo dużo radośniejsze i szczęśliwsze.

Mag :)